Agnieszka Wołodźko – W MOIM IMIENIU, W ICH IMIENIU

Galeria Nowe Miejsce, Warszawa, Al. Jerozolimskie 51 lok. 2
nowe-miejsce.com
21.04.-07.05.2017
wernisaż: 21.04.2017 /piątek/, godz. 18:00

Tematem wystawy jest próba poszukiwania sposobów komunikowania i prezentacji jednego z najbardziej znaczących zjawisk określających bieżące dziesięciolecie: wielkiej wędrówki ludów, stawiających państwa Europy wobec nagłych i nie przewidzianych wyzwań. Będąc odbiorcą medialnych informacji dotyczących tego zjawiska, jak również mając bezpośredni kontakt z konkretną społecznością imigrantów, artystka stawia sobie pytanie: w jaki sposób może wyobrazić sobie i przekazać problemy i emocje osób bezpośrednio uwikłanych w te zdarzenia? Czy jej działania w polu sztuki mogą w najmniejszym chociaż stopniu wpłynąć na status quo? W ramach wystawy konstruowanie subiektywnej narracji skonfrontowane jest z dokumentacją projektu realizowanego w duńskim getcie imigranckim w Aarhus.

Zrealizowano przy pomocy finansowej Województwa Pomorskiego oraz dzięki współpracy z projektem Sigrids Stue / Aarhus.

Marco Angelini – KALEJDOSKOP: PAMIĘĆ I ZAPOMNIENIE

ulotka - zaproszenie_Marco Angelini-1

Marco Angelini
KALEJDOSKOP – PAMIĘĆ I ZAPOMNIENIE
Wernisaż: SOBOTA 4 CZERWCA, GODZ. 18:00

3-15 czerwca 2016
Godziny otwarcia wystawy 14.00-18.00

„Świat i wszystkie rzeczy, które do niego należą, postrzegane są tak, jakby wchodziły w trwające od wieków wzajemne relacje rządzone wielorakimi, lecz nieodkrytymi prawami. Ich tajemnicę zaczynamy rozumieć dopiero wtedy, gdy znaki wpisane w powierzchowność przedmiotów zostaną trafnie połączone ze swoim znaczeniem”.
E. Hooper Greenhill

W swoich ostatnich poszukiwaniach artystycznych Marco Angelini sięga po nowy sposób interpretacji wizualnej i wprowadza nas w przestrzeń wyznaczoną przez miasto, które pojmuje nie tylko jako miejsce fizyczne, lecz także jako ślad pamięci duszy. W 71 obrazach zamyka rzeczywistość metropolii naznaczoną smugami pamięci, a samo miasto traktuje jak rezerwuar wspomnień, reminiscencji i anegdot z przeszłości. W ten sposób ujawnia i ilustruje wizjonerską koncepcję rzeczywistości wyłaniającej się z magmy chaosu. Techniki i procesy, które stosuje, wydają się intuicyjne i bezpośrednie, a wynikające z nich refleksje koncentrują się na warstwowej strukturze pamięci. Droga artystyczna Marco Angeliniego łączy go ściśle i nierozerwalnie z Polską. Wpływ kultury polskiej na jego twórczość nie jest jednak bezpośredni, artysta przetwarza ją i interpretuje we własny sposób. W jego obrazach widać nawiązania do Tadeusza Kantora. Przedmioty ulegają u Angeliniego tej samej transpozycji, której poddawali je aktorzy w teatrze Kantora. Wspólne dla obu artystów jest również przywoływanie w widzach wspomnień, które nie mogą i nie powinny zostać zapomniane. Obaj z jednakową precyzją i stanowczością odwołują się przy tym do intymności i natury przedmiotów skrywanej pod ich prymarną, codzienną funkcją. Na płótnach Angeliniego dokonuje się zatem dekompozycja przedmiotów codziennego użytku, rozszczepianych przez pryzmat przeszłości po to, żeby nadać im nowe znaczenie i zakorzenić w tym, co teraźniejsze. To misterium codzienności dokonuje się dzięki subtelnym sugestiom przywołującym gesty, dźwięki, zapachy i emocje. Wyraża się w antropomorficznych postaciach nawiązujących dialog z przedmiotami, które uwewnętrzniają i którymi stają się na wskroś przesiąknięte, dowodząc tym samym, że każdy z nas jest „dzieckiem własnej przeszłości”. Rzeczy u Angeliniego pozwalają ponadto uchwycić ulotną równowagę między awangardą a tradycją. Możemy przypuszczać, że intymność i liryzm w przedstawianiu rzeczywistości są wynikiem drobiazgowych studiów analitycznych i syntetycznych, a przede wszystkim uważnej obserwacji i doświadczenia miasta. Artysta porusza się w przestrzeni obfitującej w różnorakie formy, sprzyjającej przyjmowaniu różnej perspektywy. Każdy obraz ujawnia wielość tematów wewnętrznych i zewnętrznych wobec miejskiej rzeczywistości, którą człowiek przeżywa, obserwuje i interpretuje. Czy w umieszczeniu przedmiotów przywołujących pamięć w sztucznie ograniczonej i przygotowanej przestrzeni należałoby dopatrywać się poczucia dezorientacji i zagubienia w świecie? To raczej zachęta do podjęcia próby poszukiwań sensu we własnej przestrzeni i własnym świecie, impuls do refleksji.
Nawiązania do polskości są wyraźnie widoczne nie tyle w warstwie chromatycznej obrazów, ile w charakterystycznej rytmice, dostrzegalnej w wielu polskich dziełach, jak choćby w twórczości Leszka Możdżera. Wyimaginowane powiększenie, które pozwala dostrzec skupienie głosów w dźwięku, znajduje swoje odzwierciedlenie na płótnie i wysyła nas w oniryczną podróż. Dzieła plastyczne operują w ten sposób podwójnym językiem, który opowiada jednocześnie o tym, co zewnętrzne i o samym sobie, podąża za spiralą pamięci – wyczekiwaną, zawieszoną i abstrakcyjną zarazem. Fizyczność gestu artysty na płótnie tworzy szkielet narracji i nadaje jej dramaturgii, a sposób obrazowania charakterystyczny dla Angeliniego można by porównać do pryzmatu, skupiającego w sobie wielorakie rzeczywistości, a trafniej – dekomponującego i rozszczepiającego jedną rzeczywistość według różnych sposobów percepcji, zarówno tych konkretnych, jak i wyimaginowanych. Początek nigdy nie staje się końcem, ale koniec wstrzymuje i zawiera w sobie początek. Wątpliwość, tajemnica i pytanie muszą być zatem immanentne, a rolą artysty jest badanie wnętrza rzeczy i ich ukrytych wyobrażeń.
Podążając śladem pamięci, Marco Angelini łączy obrazy z filmem wideo zatytułowanym Solaris in fabula, który ucieleśnia emocje uchwycone na płótnie. W ten sposób artysta pozwolił przemówić niektórym ze swoich dzieł, które zaczynają oddychać i uzewnętrzniać zamknięte w nich emocje dzięki postaci aktora – Jana Kozaczuka. Złość, akceptacja, strach, oczekiwanie – wszystkie te odczucia nabierają kształtów za sprawą recytacji aktorskiej, która zmusza widza do zajęcia jasnego stanowiska wobec każdego z nich. Oczywiste wydaje się w tym kontekście nawiązanie do powieści fantastyczno-naukowej Stanisława Lema, opublikowanej w 1961 roku. Przywołuje ją już sam tytuł towarzyszącego obrazom wideo. Można odnieść wrażenie, że Marco Angelini, tak samo jak kiedyś Lem, pozwolił poprowadzić się za rękę i stworzył film, który ze względu na spontaniczność realizacji można określić jako śmiałą przygodę. Artysta, przekonany o tym, że sztuka ma decydującą rolę społeczną, przedstawia panoramiczny przegląd gatunków, stylów i środków wyrazu, sięgając po najbliższe mu narzędzia. W ten sposób rzuca światło na stale zmieniającą się przestrzeń miejską – niezwykły kalejdoskop, w którym działa, żyje i umiera ludzkość.

Giusy Emiliano
Raffaella Salato

Tłumaczenia: Katarzyna Foremniak

logo1artinfo_logo2010-kolorlogo3logo4logo5Art Imperium - Portal kulturalny

Marco Angelini
CALEIDOSCOPIO: LA MEMORIA E L’OBLIO
INAUGURAZIONE: SABATO 4 GIUGNO ORE 18:00

3 – 15 giugno 2016

“…il mondo e tutte le cose che esso comprende sono concepiti come fossero in continua, perenne relazione reciproca, secondo modi diversi che di fatto restano segreti. Tali arcani si rilevano quando i segni di superficie, le indicazioni scritte nelle cose visibili, vengono opportunamente correlate a ciò che significano”

E. Hooper-Greenhill

Marco Angelini ci presenta la sua ultima ricerca artistica, che attraverso una nuova interpretazione visiva, ci conduce verso e dentro un contenitore, la città, luogo fisico e traccia di una memoria dell’anima.
L’artista ritrae attraverso 71 opere la realtà metropolitana, portando con sé una scia di memoria. La città diventa un luogo fisico ma anche dell’anima, depositario di memorie, ricordi e aneddoti. Espone ed esplicita il concetto visionario di una realtà che nel magma caotico si contraddistingue. A questo punto il gesto artistico cambia “rotta” per spersonalizzare i sentimenti e offuscare la memoria storica e individuale dell’Uomo. Le tecniche e i processi di Marco Angelini in questo lavoro appaiono intuitivi e diretti. Le sue riflessioni vengono utilizzate per puntare lo sguardo verso stratificazioni di memoria. Il suo percorso artistico evidenzia un legame imprescindibile con la terra polacca. Le influenze della cultura polacca vengono così elaborate ma non subite perché in esse l’artista si riconosce e ne traccia una personale interpretazione. I riferimenti e le citazioni a Tadeusz Kantor sono visibili nelle opere pittoriche di Marco Angelini. Gli oggetti per Marco Angelini hanno la stessa trasposizione di quelli utilizzati dagli attori teatrali di Tadeusz Kantor. Evidente è il legame tra i due artisti nel riportare al pubblico una memoria che non può e non deve essere dimenticata. Gli oggetti imprigionano e trasmettono una realtà per loro intima, trascendendo dal loro utilizzo primario e quotidiano. Un percorso preciso, denso, che non può prescindere dalla sua essenza. Oggetti di uso quotidiano che si decompongono sulla tela per dare un nuovo significato alla realtà attraverso un passato che è ancora presente. Suggestioni che riportano alla luce gesti, suoni, odori e emozioni. Forme antropomorfe che dialogano con le cose, le interiorizzano e ne sono imbevute, quasi a significare che “ciascuno è figlio del proprio passato”. Gli oggetti di Marco Angelini contribuiscono a tracciare un sottile equilibrio tra avanguardia e tradizione. All’origine del tocco intimo e lirico che pervade il lavoro dell’artista intuiamo un’aderenza alla realtà filtrata da una ricerca analitica e sintetica, osservatorio di sperimentazione metropolitana. Egli si muove all’interno di un contenitore multiplo di forme. Gli spazi esterni accolgono prospettive analitiche che la città offre. Inoltre il gesto di ogni singola opera declina possibili tematiche interne ed esterne alla città che l’uomo vive, vede e interpreta. C’è un disorientamento nel collocare in uno spazio preconfezionato oggetti di memoria? La narrazione dell’opera diventa tentativo immaginifico di cercare il senso nel proprio contenitore come possibilità di riflessione.
Le citazioni alla Polonia sono ben evidenti non tanto per un ricorso cromatico, quanto per una ritmica che accompagna molte opere, come nei lavori di Leszek Możdżer. Uno zoom immaginario che colloca voci dentro un sonoro filtrato da un mezzo, quello della tela, che accoglie ed elabora un viaggio onirico. Le opere interpretano così un duplice linguaggio nel raccontare e raccontarsi con una metrica poetica, per narrare spiragli di memoria che appaiono attesi, sospesi e astratti. La fisicità del gesto sulla tela edifica un ambiente narrativo e drammaturgico. La poetica delle opere di Angelini può essere immaginata come un contenitore prismatico, che racchiude nel suo unico spazio interno multiple realtà, o meglio che scompone una medesima realtà in percezioni infinite, chissà quanto concrete e quanto immaginarie. L’inizio non è mai la fine e la fine trattiene e contiene l’inizio. Il dubbio, il mistero, la domanda sono immanenti. L’artista indaga all’interno di vari ambienti che diventano rivelazioni d’immagini nascoste.
Sulla scia del ricordo, Marco Angelini ci presenta un video, intitolato Solaris in fabula, che incarna le emozioni che promanano dalle tele. L’artista ha voluto dare voce ad alcune sue opere d’arte, che respirano e trasmettono emozioni attraverso la figura di un attore: Jan Kozaczuk. La rabbia, l’accettazione, la paura, l’attesa… tutto prende forma grazie alla recitazione dell’attore che spinge il fruitore ad un chiaro ed esplicito posizionamento. Il riferimento al romanzo di fantascienza di Stanisław Lem, pubblicato nel 1961, è evidente. Il titolo stesso del video è un diretto rimando ad esso. Sembra che Marco Angelini si sia lasciato “prendere la mano”, proprio come fece Lem, creando un’opera che si potrebbe definire un’avventura, per la spontaneità con cui è stata realizzata. L’artista, nel forte convincimento che l’arte abbia un decisivo ruolo sociale, apre un panorama di condivisione di generi, stili e modalità utilizzando gli strumenti a lui più congeniali, per illuminare un territorio metropolitano in costante trasformazione: quello straordinario caleidoscopio in cui agisce, vive e muore l’Essere Umano.

Giusy Emiliano
Raffaella Salato

Kto zacznie mówić o sztuce stawia piwo / Who mentions art buys a round

artyści: Jan Almonkari, Agnieszka Gębska, Alexander Keppel, Ewa Kubiak, Dominik Lejman, Piotr Macha, Paweł Matyszewski, Katarzyna Novak, Piotr Rymer, Piotr Szpilski, Emilia Wysocka

miejsce: NOWE MIEJSCE, Al. Jerozolimskie 51m.2, Warszawa

wernisaż: 3.03.2016 (czwartek) g. 19:00

artists talk: 4.03.2016 (piątek) g. 17:00

czas trwania: 3.03 – 10.03 2016

współpraca: Anna Nadany i Monika Wójtowicz

Spróbujmy wystawę pozbawić wypowiedzi bezpiecznego zaklasyfikowania, namaszczenia galerią sztuki, pomyślmy o tym co widać, jak o czymkolwiek… innym.
Nasze “obrazy” czy “rzeźby” niekoniecznie muszą nimi być, mogą tylko “sztukę” przypominać, skoro sama ‘sztuka’ konstytuuje nadające jej to miano instytucje sztuki tym bardziej, im bardziej przypomina ‘cokolwiek innego’.
Można powiedzieć, że o nowej jakości decyduje pojawiająca się nieprzystawalność do istniejącego narzędzia interpretacyjnego. Nowym jest zawsze to, z czym nie za bardzo wiadomo co zrobić.
Być może dlatego coraz trudniej o wartości naprawdę nowe w miejscach, w których artyście przypisuje się określone społeczne funkcje, wyrastające na gruncie modernistycznego resentymentu.
Faktem jest, że operujemy w konwencji wystawy, gry opartej na konserwatywnym modelu białych ścian, realnej przestrzeni i wypełniających ją obiektów. Miejsce to nie jest jednak w żaden sposób “nobilitujące”, to po prostu anonimowa przestrzeń z widokiem na Pałac Kultury.
Faktem jest również, że autorami obiektów są relatywnie młodzi ludzie, kończący uczelnie artystyczne kilka lat temu, z wyjątkiem nieco starszego, łączącego ich, inicjatora wystawy. Wystawa nie ma jednak ambicji bycia kolejnym arbitralnym przeglądem ‘młodej sztuki’.
Wystawa ma przede wszystkim manifestować nie tyle treści wspólne pokoleniowo, co raczej pokoleniowy dystans do świata i wolność wypowiedzi niezależną od aspiracji ‘zaistnienia w sztuce’. Aspiracji schodzących na plan dalszy, wobec szeroko rozumianej potrzeby aktualności przekazu, na wystawie o przekroju form ekspresji od fashion do neuroscience.
Mówimy tu o działaniach, o których wartości decyduje nie to, że mogą być za sztukę uznane, co raczej to czym są, pomimo tego faktu. Nasze prace są przede wszystkim czymś innym, są nowym projektem pałki policyjnej, kolekcją mody, nieistniejącą dyskografią, ostrym kołem, flagą na pilota, i dzięki temu tym bardziej mogą, ale nie muszą być sztuką.
Poczucie humoru to wyzwalająca jakość. Zarówno w sztuce jak i poza nią.
Dlatego kto zacznie mówić o sztuce stawia piwo.

Festiwal Migawki

Serdecznie zapraszamy 19.11.2015 r. o godz. 19:00 na 3 wystawy które odbędą się w ramach Festiwalu Migawki

— Barbara Kubska „Zabijam czas, nim czas zabije mnie“
— Mateusz Skóra „Autobahn der Freitheit“
— Dorota Stolarska „Zalesianie“

Organizator Festiwalu: Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”

„Migawki to projekt, w którym pracujemy z młodymi fotografami metodą „od pomysłu do realizacji”. Bliska jest nam idea DIY (Do It Yourself), w ramach której twórcy odpowiadają nie tylko za sam materiał wizualny, ale również za zaprojektowanie i wyprodukowanie swoich wystaw oraz publikacji. Twórcy przez wiele miesięcy rozwijali swoje pomysły pod okiem tutorów z Towarzystwa „ę” oraz mistrzów: kuratorów i artystów wizualnych. Wzięli udział w kilku sesjach art-coachingowych i dziesiątkach sesji warsztatowych. Powstały dojrzałe artystycznie wypowiedzi o nierzadko uniwersalnym charakterze.”

19-26 listopada 2015 r., Warszawa 12 twórców, 7 wystaw, 5 publikacji, 2 projekcje
Koordynacja projektu: Krzysztof Pacholak
Opieka artystyczna: Krzysztof Pacholak, Agnieszka Pajączkowska
Produkcja festiwalu: Krzysztof Sienkiewicz
Wolontariusze: Katarzyna Los, Marek Adamiec
Promocja: Dorota Pabel

NOC MUZEÓW / NOC MALARZY

Obrazy ruchome i nieruchome

28.05.2015 godz 19.00- 1.30

Artysci:
Michał Chojecki
Mikolaj Chylak
Pawel Kaluzynski
Jędrek Owsiński
Błażej Worsztynowicz
Marek Zając

o 20.30 zaprazamy na koncert ŽIMNE Krwi

Alek Żurowski – klawisze, elektronika
Teo Olter – bębny
Miłosz Cirocki – gitara

obraz ruchomy: malarze wizualizatory

KAMA JACKOWSKA / AGNIESZKA ZAWISZA

Zderzenie/Clash
Wernisaż 4.02.2015 godz 19.00
Kurator: Katarzyna Haber

W sobotę 7.02 zapraszamy pomiędzy godz.12.00 – 14.00 na oprowadzanie autorsko-kuratorskie. W tym samym czasie dzieci mogą uczestniczyć w warsztatach plastycznych. Warsztaty poprowadzi Monika Michalczewska.

Wystawa Zderzenia konfrontuje prace Kamy Jackowskiej i Agnieszki Zawiszy. Z pozoru różne, operujące odmienną techniką na dwóch przeciwległych biegunach sztuki u Kamy Jackowskiej abstrakcyjne u Agnieszki Zawiszy figuratywne stają się nieoczekiwanie wspólną pochwałą malarstwa.

JOANNA PAWLIK „BLIZEJSCHOWAJTWARZ”

Wernisaż 8 grudnia 2014 r. o godz. 19.00

Zawartość wystawy w najlepszy, a zarazem skrótowy sposób opisuje sama autorka: „Bliżejschowajtwarz” to wystawa, na której znalazły się prace z kilku ostatnich lat oraz obrazy najnowsze (2005-2014). Łączy je motyw syntezy portretu oraz postaci, który nieustannie eksploruję w twórczości. Są to wizerunki nacechowane emocjonalnie. Ukazują relacje między bliskimi osobami, rozmywanie się więzi wewnątrz rodziny oraz próbę ich odbudowywania.

Tytuł „Bliżejschowajtwarz” to cytat z książki Joanny Bator „Ciemno, prawie noc”, gdzie w tle akcji powieści, autorka analizuje relacje rodzinne, odkrywa je, odnajduje nowe wątki historii jej bliskich. Obrazy prezentowane na wystawie nawiązują do podobnych sytuacji, choć nie dzieje się to bezpośrednio. Jawią się jako ponadczasowe, a pod wglądem formalnym są ciągłym poszukiwaniem sposobu, aby w oszczędny sposób scharakteryzować konkretne osoby czy zdarzenia.

SANTIAGO LOPEZ, 2009-2014 DOKUMENTACJA RECITALU

Santiago López Fernández mieszka i pracuje w Walencji, w Hiszpanii. Obecnie odbywa studia doktoranckie na Politechnice w Walencji, będącej we współpracy z Wyższą Szkołą Sztuk 10336727_10152643084802562_4731724293413302853_nPięknych w Bratysławie. Jego projekt doktorancki bada zastosowanie mikrofonów kontaktowych w urządzeniach strunowych, również znanymi jako “obiekty strunowe”.

Jego praca skupia się wokół performance’u oraz instalacji dźwiękowych z użyciem obiektów życia codziennego, jak również instalacji długich strun w oparciu o sztukę site-specific, praktyka zainspirowana twórczością autorów takich jak Terry Fox czy Paul Panhuysen.

Jako artysta-rezydent w galerii sztuki Nowe Miejsce, stworzył wystawę zatytułowaną “Santiago López, 2009-2014. Dokumentacja recitalu”, w której zaprezentuje serię performance’ów fotograficznych, materiały audiowizualne oraz partytury graficzne kilku utworów, jak również instalacje stworzone w latach 2009-2014.
Wystawę rozpocznie koncert trzech utworów skomponowanych przez artystę: “Koncert dla wieszaka”, “Koncert dla przygotowanego pulpitu” oraz “Koncert dla dwóch długich kabli”.

Spotkanie z artystami i kuratorami na wystawie ROZPOZNANIE

WARSAW PHOTO DAYS 2014

24.10.2014 – 23.11.2014

O FESTIWALU:
Festiwal fotografii Warsaw Photo Days powstał w 2013r. z inicjatywy OW ZPAF, będącego jednocześnie organizatorem festiwalu. Pierwsza edycja odbyła się w październiku 2013r. Festiwal jest zaplanowany jako miejsce spotkań i prezentacji różnorodnych form fotografii, zarówno z perspektywy historycznej, jak i działań współczesnych. Tematem tegorocznej, drugiej edycji festiwalu, jest szeroko rozumiana IDENTYFIKACJA.

WEEKEND OTWIERAJĄCY 24-26 PAŹDZIERNIKA
24 X PIĄTEK
godz. 18:00
OTWARCIE FESTIWALU
WERNISAŻ WYSTAWY ROZPOZNANIE
godz. 19.00 – zagrają muzycy z Warsaw Electronic Festival

Czas trwania wystawy: 25.10.2014– 23.11.2014
Kuratorki: Joanna Kinowska, Dominika Kucner
Artyści: Tomek Albin, georgia Krawiec, Marcin Kaliński, Michał Korta, Rafał Milach, Maciek Nabrdalik, Bartosz Nowicki, Karol Radziszewski, Ilona Szwarc.

Spotkanie z artystami i kuratorkami na wystawie: 30.10 (czwartek), godz. 18:00, NOWE MIEJSCE

//
25 X SOBOTA

godz. 17:00
WERNISAŻ WYSTAWY MIEJSCA NAZNACZONE

Miejsce: Stara Galeria ZPAF, Pl. Zamkowy 8, Warszawa
Czas trwania: 26.10.2014– 23.11.2014
Kurator: Andrzej Zygmuntowicz
Artyści: Anita Andrzejewska, Wojciech Beszterda, Joanna Chudy, Michał Dąbrowski, Andrzej Dobosz, Andrzej Górski, Prot Jarnuszkiewicz, Marcin Jastrzębski, Maciej Jeziorek, Karolina Jonderko, Maciek Nabrdalik, Paweł Żak.

Spotkanie z artystami i kuratorem na wystawie: 26.10 (niedziela), godz. 12:00, Stara Galeria ZPAF, Pl. Zamkowy 8

godz. 18:00
WERNISAŻ WYSTAWY ZWYCIĘZCY SLIDELUCK WARSAW I
Michał Adamski „Skrywana Rzeczywistość”
Miejsce: Galeria OBOK ZPAF, Pl. Zamkowy 8, Warszawa
Czas trwania: 26.10.2014-23.11.2014
Kuratorka: Katarzyna Majak

PROJEKT WSPÓŁFINANSUJE MIASTO STOŁECZNE WARSZAWA, ZAIKS
ORGANIZATOR WARSAW PHOTO DAYS: Związek Polskich Artystów Fotografików (ZPAF)

PARTNERZY WARSAW PHOTO DAYS 2014
NCK, Bar Studio, contra Doc!, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Doc! Photo magazine, Dom Towarowy Bracia Jablkowscy, Dine and Dash, Fundacja Archeologia Fotografii, GUP Magazine, KINO.LAB, Many Hands Make Light Work, Nowe Miejsce, Slideluck Warsaw, Wszyscy jesteśmy fotografami, Viewbook, Yelp.

PATRONI MEDIALNI WARSAW PHOTO DAYS 2014:
Aktivist, artinfo.pl, fotopolis, fineLife, Harper’s Bazaar, Fotografia Kolekcjonerska, gazeta.pl, Melba Magazine, Prism, RMF Classic, TVP Kultura, TVP Warszawa.